<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>blog.sebastian-gruszka.eu</title>
	<atom:link href="http://blog.sebastian-gruszka.eu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu</link>
	<description>blog Sebastiana Gruszki</description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Sep 2010 05:40:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Profesjonalne CV &#8211; przewodnik z Worda do PDF</title>
		<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2010/01/profesjonalne-cv/</link>
		<comments>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2010/01/profesjonalne-cv/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 09:20:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[.doc to .pdf]]></category>
		<category><![CDATA[Profesjonalne CV]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik CV]]></category>
		<category><![CDATA[z worda do pdf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sebastian-gruszka.eu/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Wprawdzie pracodawcą nie jestem i nie często widzę przysyłane przez inne osoby CV, natomiast wiem, jakie podejście do tego tematu mają niektóre osoby (lub wiele osób). W związku z tym postanowiłem napisać krótki przewodnik o tym, jak powinno wyglądać profesjonalne CV. Nie będę skupiać się nad treścią merytoryczną i zawartością, lecz zwrócę uwagę na przesyłanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wprawdzie pracodawcą nie jestem i nie często widzę przysyłane przez inne osoby CV, natomiast wiem, jakie podejście do tego tematu mają niektóre osoby (lub wiele osób). W związku z tym postanowiłem napisać krótki przewodnik o tym, jak powinno wyglądać profesjonalne CV. Nie będę skupiać się nad treścią merytoryczną i zawartością, lecz zwrócę uwagę na przesyłanie takich dokumentów w internecie. Zapraszam do lektury&#8230;</p>
<p><span id="more-32"></span>Najczęściej popełniany błąd &#8211; wysyłanie CV w formacie dokumentu <em>Worda</em> (plik z rozszerzeniem <strong>.doc</strong> lub <strong>.docx</strong> itp). Pamiętajcie &#8211; <strong>NIGDY NIE WYSYŁAJCIE TAKICH DOKUMENTÓW W TYM FORMACIE!</strong>* Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka:</p>
<ol>
<li>Różne programy różnie interpretują formaty plików. Np. <em>MS Word</em> do wersji 2003 zapisuje pliki w formacie <strong>.doc</strong>, natomiast już wersja 2007 zapisuje plik w formacie <strong>.docx</strong>. Niby <em>Microsoft</em> zapewnia poprawne czytanie swoich starszych plików, ale jednak zawsze coś może się poprzesuwać &#8211; a przecież zależy nam na tym, aby nasze CV oprócz odpowiedniej zawartości wyglądało także przyzwoicie dla oka.</li>
<li>Bezpieczeństwo! Weźmy pod uwagę, że gdy zapiszemy taki plik i wyślemy w formacie o którym pisałem wyżej, to druga osoba może swobodnie edytować nasz plik i wysyłać dalej. Chyba nikt nie chciałby aby nasze CV wysyłał ktoś inny i na dodatek z nieprawdziwymi informacjami (np. praca w nieprzyzwoitych klubach, ukończenie tylko gimnazjum i to w dodatku najgorszego w mieście, umiejętność posługiwania się wytrychem i wybijanie szyb) &#8211; ma to szczególne znaczenie dla osób, które mają odpowiedzialne stanowisko i kontakt z dużą ilością osób.</li>
<li>Składamy aplikację na stanowisko związane z informatyką, lub wymagają biegłej znajomości pakietu <em>Office</em> i sprawnej obsługi komputera. Wysyłamy nasze piękne CV do takiego pracodawcy w formacie zwykłego dokumentu i co? Ja osobiście takie pliki automatycznie bym usuwał (a zajmuję się branżą informatyczną).</li>
</ol>
<p>Do czego zmierzam? Zmierzam do <strong>PDF</strong> (czyt. <em>pe-de-ef</em>) &#8211; <em>(Portable Document Format</em>). Jest to przenośny format pliku. Jak to działa? Najkrócej mówiąc plik tekstowy (z naszego przykładowego Worda) zapisywany jest do formatu <strong>.pdf</strong> dzięki czemu nasz plik zachowuje się jak obrazek.</p>
<p>Korzyści ze stosowania formatu pdf:</p>
<ol>
<li>Tekst zachowuje się jak obrazek &#8211; nie ma możliwości aby sam się przesunął, aby go przesunąć i co najważniejsze &#8211; <strong>nie można go edytować</strong>.</li>
<li>Wszystkie programy czytające ten format pliku będą wyświetlać dokument dokładnie tak samo &#8211; na wszystkich komputerach &#8211; bez względu na system operacyjny, konfigurację sprzętową, itp.</li>
</ol>
<p>Podam jeszcze jeden przykład. Jak niektórzy wiedzą, rynek oferuje kilka systemów operacyjnych. Najbardziej popularnym jest oczywiście środowisko Windows. Oprócz niego jest także Linux i Macintosh (krócej <em>Mak</em>). Na Maku odpowiednikiem Windowsowego Worda jest program <em>Pages.app</em>, który zapisuje pliki w formacie <em>&#8216;.pages&#8217;</em>. Wyobraźmy sobie teraz, że plik z takim rozszerzeniem wysyłamy do pracodawcy, który ma Windowsa (ponad 90% populacji zapewne taki system posiada). Co zrobić? Zadzwonić do pracodawcy i zapytać czy taki program posiada? Od razu odpowiadam &#8211; program Pages jest dostępny tylko na Maka. Jest w tym programie opcja &#8220;eksportuj do Word&#8221; &#8211; fajnie, można spróbować, ale jest ryzyko, że coś się poprzesuwa. Na szczęście, jest także opcja &#8220;eksportuj do PDF&#8221; &#8211; eksportujemy, zapisujemy, wysyłamy i jesteśmy spokojni <img src='http://blog.sebastian-gruszka.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Teraz <strong>przepis</strong> na uzyskanie pliku <strong>pdf </strong>z Worda:</p>
<ol>
<li>Jeżeli korzystamy z pakietu <em>Open Office</em>, w edytorze tekstu jakim jest <em>writer</em>, znajdziemy ikonkę za pomocą której stworzony już dokument zapiszemy do formatu<strong> .pdf</strong>.</li>
<li>Jeżeli korzystamy z pakietu <em>Microsoft Office</em>, powinniśmy ściągnąć z internetu program &#8211; <strong>drukarkę wirtualną</strong> (taka normalna drukarka, lecz nie podłączona do komputera, a wydruk uzyskujemy w postaci zapisanego pliku na dysku twardym). Jednym z takich narzędzi jest np. bezpłatny <em><a title="pdf creator" href="http://www.dobreprogramy.pl/PDFCreator,Program,Windows,12691.html" target="_blank" onclick="urchinTracker('/outgoing/www.dobreprogramy.pl/PDFCreator_Program_Windows_12691.html?referer=');">pdf creator</a></em>. Po zainstalowaniu wystarczy w Wordzie kliknąć <em>Plik-&gt;Drukuj&#8230;</em> z okna wybrać nazwę drukarki (prawdopodobnie będzie to <em>&#8220;pdf creator&#8221;</em>), wybrać ewentualne opcje dodatkowe i wydrukować. Zostaniemy zapytani o nazwę nowego pliku, który będziemy drukować do formatu <strong>pdf</strong>, określamy lokalizację w której życzymy sobie zapisać plik i gotowe.</li>
</ol>
<p>Powyższy przewodnik dedykuję nie tylko tym, którzy wysyłają CV, ale także tym, którzy przesyłają w sieci inne pliki, których nie ma potrzeby edytować. Zdarza się np. że uczelnie publikują swoim studentom plan zajęć w formacie exela (rozszerzenie <strong>.xls</strong>). O ile uczelni nie zależy na tym, czy ktoś będzie edytować plik, o tyle powinno im zależeć na tym, aby nikomu nie poprzesuwały się godziny zajęć. Na szczęście w przypadku planu zajęć są tylko zwykłe tabelki i zazwyczaj nic się nie przesuwa, jednak lepiej &#8220;dmuchać na zimne&#8221;.</p>
<p>Życzę przyjemności w tworzeniu swoich &#8216;pe-de-efów&#8217;. <img src='http://blog.sebastian-gruszka.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<h6>*to jest tylko moja osobista rada</h6>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2010/01/profesjonalne-cv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPhoto czy Lightroom</title>
		<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/11/iphoto-czy-lightroom/</link>
		<comments>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/11/iphoto-czy-lightroom/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 14:43:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[edycja zdjęć]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[iPhoto]]></category>
		<category><![CDATA[Ligtroom]]></category>
		<category><![CDATA[mac]]></category>
		<category><![CDATA[os x]]></category>
		<category><![CDATA[Photoshop]]></category>
		<category><![CDATA[raw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sebastian-gruszka.eu/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Każdy użytkownik Maka wie co to jest iPhoto oraz do czego służy, natomiast z Lightroomem bywa już różnie. Przez długi czas żyłem w ubóstwie z przeświadczeniem, że z firmy adobe jedynym programem nadającym się do obróbki fotografii jest Photoshop. Jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałem o owym Lightroomie, którego wiele osób używa częściej niż iPhoto. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy użytkownik Maka wie co to jest iPhoto oraz do czego służy, natomiast z Lightroomem bywa już różnie. Przez długi czas żyłem w ubóstwie z przeświadczeniem, że z firmy adobe jedynym programem nadającym się do obróbki fotografii jest Photoshop. Jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałem o owym Lightroomie, którego wiele osób używa częściej niż iPhoto. Postanowiłem zatem sprawdzić &#8211; dlaczego?</p>
<p><span id="more-27"></span>Przez długi okres czasu używałem iPhoto do katalogowania moich zdjęć, obróbki RAWów i przygotowywania pokazów slajdów. Narzędzi jest tam całkiem sporo i zaspokajały one moje potrzeby, natomiast wiele razy złapałem się na tym, że brakuje mi kilku podstawowych informacji o samym obrazku &#8211; czyli format, czas naświetlania, przysłona i czułość ISO. Nieprzejęty owym faktem brnąłem dalej w ciemny zaułek, z którego wychodziłem od czasu do czasu przez małe okienko w stronę photoshopa gdy musiałem przygotować fotografię do druku.</p>
<p>Po pierwszym uruchomieniu LR czułem się lekko zagubiony, lecz szybko się odnalazłem w nowym interfejsie.</p>
<p>Eksperymenty rozpocząłem od jakiegoś próbnego obrazka w którym to m.in. musiałem usunąć szumy i podciągnąć saturację. Od razu spodobało mi się, że wszystko jest pod ręką &#8211; począwszy od informacji EXIF (czas naświetlania, wartość przysłony, ISO, ekwiwalent ogniskowej) które są widoczne tuż pod histogramem, przez kolejne nastawy dzięki którym można ze zdjęciem zrobić wszystko co się chce <img src='http://blog.sebastian-gruszka.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Bardzo przydatne są także <em>presets</em> dzięki którym można jednym kliknięciem ustawić zdjęcie według wcześniej zapisanych ustawień.</p>
<p>Edycja zdjęcia odbyła się bardzo przyjemnie. Wypadałoby się teraz pochwalić przed znajomymi &#8211; oczywiście opcja <em>slideshow</em> jest dostępna, jednak bardzo uboga w zaawansowane opcje. Nie będę o tym pisać, bo inni zrobili to już za mnie. Zatem czas na podsumowanie.</p>
<p>Jak korzystam z Adobe Lightroom:</p>
<ol>
<li>Importuję zdjęcia z aparatu na twardy dysk</li>
<li>Standardowo selekcjonuję zdjęcia na te, których nie będę chciał już oglądać jak i na te, którym warto poświęcić trochę czasu</li>
<li>Po obróbce RAWów wywołuję je funkcją <em>export</em> &#8211; exportuję zdjęcia do formatu .jpg z najmniejszą kompresją do katalogu <em>gotowe</em></li>
<li>Otwieram iPhoto i do niego importuję nowe fotografie z katalogu <em>gotowe</em>.</li>
</ol>
<p>Oczywiście jeżeli chcemy, możemy eksportować zdjęcia według własnego uznania &#8211; wszystkie opcje oferuje Ligtroom &#8211; nic więc dziwnego, że wielu fotografów z niego właśnie korzysta. I ja też zacząłem z niego korzystać, bo jest łatwiej i wygodniej. A iPhoto zostawiam sobie tylko do pokazu gotowych obrazów moim najbliższym&#8230;</p>
<p>Przyjemnej pracy <img src='http://blog.sebastian-gruszka.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/11/iphoto-czy-lightroom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wystawa fotograficzna</title>
		<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/10/wystawa-fotograficzna/</link>
		<comments>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/10/wystawa-fotograficzna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 15:13:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[fotogaleria]]></category>
		<category><![CDATA[fotograficzna]]></category>
		<category><![CDATA[hostel gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[justhostel]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sebastian-gruszka.eu/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Z radością mogę śmiało poinformować i jednocześnie zaprosić wszystkich zainteresowanych na wystawę moich najlepszych (jak dotąd) fotografii.
Zdjęcia będzie można podziwiać na ścianach budynku JustHostel przy ul. Zawodzie 20 w Gdańsku (dzielnica Olszynka). Fotografie będą widoczne na piwnicznym poziomie i schodach prowadzących na parter hostelu.
Jednocześnie informuję, że wszystkie zdjęcia które dostępne w JustHostelu oraz mojej wirtualnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z radością mogę śmiało poinformować i jednocześnie zaprosić wszystkich zainteresowanych na wystawę moich najlepszych (jak dotąd) fotografii.<span id="more-21"></span></p>
<p>Zdjęcia będzie można podziwiać na ścianach budynku <a title="hostel Gdańsk" href="http://justhostel.pl" target="_blank" onclick="urchinTracker('/outgoing/justhostel.pl?referer=');">JustHostel</a> przy <em>ul. Zawodzie 20 w Gdańsku</em> (dzielnica Olszynka). Fotografie będą widoczne na piwnicznym poziomie i schodach prowadzących na parter hostelu.</p>
<p>Jednocześnie informuję, że wszystkie zdjęcia które dostępne w JustHostelu oraz mojej wirtualnej <a title="galeria fotograficzna" href="http://photo.sebastian-gruszka.eu" target="_blank" onclick="urchinTracker('/outgoing/photo.sebastian-gruszka.eu?referer=');">galerii zdjęć</a> można nabyć drogą kupna. Zatem jeżeli któryś &#8220;obrazek&#8221; się Wam spodoba i chcielibyście go zawiesić na jednej ze swoich ścian &#8211; proszę o <a title="Sebastian Gruszka" href="http://blog.sebastian-gruszka.eu/kontakt" target="_self">kontakt</a></p>
<p>Życzę wszystkim niezapomnianych wrażeń!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/10/wystawa-fotograficzna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leopard update do 10.5.8</title>
		<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/08/leopard-update-do-10-5-8/</link>
		<comments>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/08/leopard-update-do-10-5-8/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 13:06:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[leopard]]></category>
		<category><![CDATA[osx]]></category>
		<category><![CDATA[update]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sebastian-gruszka.eu/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj mój Maczek poinformował mnie o nowej aktualizacji dla systemu do wersji 10.5.8. Oczywiście jak zwykle aktualizacja pobrała się sama, a mój komputer tylko mnie poprosił o restart systemu (w dowolnej chwili) w celu zainstalowania aktualizacji. Po raz kolejny uwielbiam OSX&#8217;a za to, że nie utrudnia życia użytkownikowi.
Co nowego wniesiono do poprawki?

poprawiono ogólną stabilność systemu
naprawiono [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj mój Maczek poinformował mnie o nowej aktualizacji dla systemu do wersji 10.5.8. Oczywiście jak zwykle aktualizacja pobrała się sama, a mój komputer tylko mnie poprosił o restart systemu (w dowolnej chwili) w celu zainstalowania aktualizacji. Po raz kolejny uwielbiam OSX&#8217;a za to, że nie utrudnia życia użytkownikowi.</p>
<p>Co nowego wniesiono do poprawki?</p>
<ul>
<li>poprawiono ogólną stabilność systemu</li>
<li>naprawiono problemy związane z połączeniem przez bluetooth (jeżeli takowy występował wcześniej)</li>
<li>poprawiono ogólne bezpieczeństwo i niezawodność</li>
</ul>
<p>Po więcej szczegółów na temat tej poprawki można znaleźć informacje w googlach (nie mam w zwyczaju powielania informacji).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/08/leopard-update-do-10-5-8/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka z iTunes na odtwarzaczu mp3 (innym niż iPod)</title>
		<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/07/itunemywalkman/</link>
		<comments>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/07/itunemywalkman/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 10:43:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[itunemywalkman]]></category>
		<category><![CDATA[mac]]></category>
		<category><![CDATA[macintosh]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sebastian-gruszka.eu/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Każdy Mac-user wie, że iTunes jest niezbędnym programem jego komputera. Co zrobić, jeżeli mamy ochotę posłuchać muzyki ale nie mamy pod ręką naszego ulubionego komputera? Najlepiej mieć iPoda i problem z głowy. A co zrobić, jeżeli mamy jakąś inną &#8220;empetrójkę&#8221;? Z pomocą przychodzi nam iTune My Walkman.
Program jest prosty w obsłudze i nie stwarza kłopotów. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy Mac-user wie, że iTunes jest niezbędnym programem jego komputera. Co zrobić, jeżeli mamy ochotę posłuchać muzyki ale nie mamy pod ręką naszego ulubionego komputera? Najlepiej mieć iPoda i problem z głowy. A co zrobić, jeżeli mamy jakąś inną &#8220;empetrójkę&#8221;? Z pomocą przychodzi nam <a title="iTune My Walkman" href="http://ilari.scheinin.fidisk.fi/itunemywalkman/" target="_blank" onclick="urchinTracker('/outgoing/ilari.scheinin.fidisk.fi/itunemywalkman/?referer=');">iTune My Walkman</a>.</p>
<p><span id="more-6"></span>Program jest prosty w obsłudze i nie stwarza kłopotów. Może on działać jako osobny program, lub jako skrypt uruchamiany z okna ajtjunsa. Wystarczy go pobrać, zainstalować, poświęcić chwilę na konfigurację i można się cieszyć muzyką na swoim odtwarzaczu mp3. W razie problemów z konfiguracją lub działaniem programu proszę o komentarze do tego wpisu, a postaram się wyjaśnić co z czym się je i jak się tym delektować <img src='http://blog.sebastian-gruszka.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/07/itunemywalkman/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witaj!</title>
		<link>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/07/witaj-swiecie/</link>
		<comments>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/07/witaj-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 19:25:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sebastian-gruszka.eu/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Cześć! Witam na swoim blogu, który poświęcam tematyce związanej z otaczającym mnie światem. Wchodząc na stronę główną http://sebastian-gruszka.eu miałeś do wyboru kilka kategorii, na które chciałem zwrócić szczególną uwagę.
W tym miejscu zamieszczać będę swoje przemyślenia na tematy różnego pochodzenia. Na pewno pojawią się zagadnienia związane z komputerami (w szczególności urządzenia i oprogramowanie z logiem nadgryzionego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć! Witam na swoim blogu, który poświęcam tematyce związanej z otaczającym mnie światem. Wchodząc na stronę główną http://sebastian-gruszka.eu miałeś do wyboru kilka kategorii, na które chciałem zwrócić szczególną uwagę.</p>
<p>W tym miejscu zamieszczać będę swoje przemyślenia na tematy różnego pochodzenia. Na pewno pojawią się zagadnienia związane z komputerami (w szczególności urządzenia i oprogramowanie z logiem nadgryzionego jabłka), internetem, telefonami komórkowymi, technologiami mobilnymi (w tym PDA) i inne.</p>
<p>Zapraszam do regularnych odwiedzin i subskrybcji RSS.</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich czytelników!<br />
Sebastian Gruszka <img src='http://blog.sebastian-gruszka.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sebastian-gruszka.eu/2009/07/witaj-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

